Fałszywe wiadomości e-mail rozsyłane do urzędników państwowych

Fałszywe wiadomości e-mail rozsyłane do urzędników państwowych 

Chińscy agenci rozsyłają sfałszowane wiadomości e-mail do przedstawicieli zachodnich rządów w imieniu praktykujących Falun Gong.

Wiadomości o dziwnej treści są częścią kompleksowej strategii zniesławienia Falun Gong.

W szeroko zakrojonej próbie zniesławienia Falun Gong w oczach Zachodnich polityków, pojedyncze jednostki w Chinach wysyłały e-maile do biur senatorów USA, jak również urzędników w Nowej Zelandii, podając się za osoby reprezentujące Falun Gong.

Jedna z wiadomości zawierająca groźby i niedorzeczne treści przesłana do biur senatorów USA, została wysłana z adresu IP, który po namierzeniu okazał się należeć do kompleksu rządowego w prowincji Hubei. Wiadomość datowana na 12 stycznia 2011 roku, rzekomo została wysłana przez Erping Zhang’a – głównego rzecznika prasowego Falun Gong.

Po krótkim wstępie podziękowań dla biura senatora za wsparcie w przeszłości, pojawia się przypis zawierający niecodzienne wymagania, włącznie z tym, że senator i jego rodzina powinni praktykować Falun Gong. Pismo zakończone jest groźbą „powołaniem naszych licznych sprzymierzeńców w waszym okręgu oraz dużej liczby praktykujących do głosowania przeciwko Panu i Pańskiemu zespołowi w następnej turze” jeżeli kroki te nie zostaną podjęte.

Tak nachalny prozelityzm połączony z jawnymi groźbami jest całkowicie sprzeczny z podstawowymi założeniami praktyki Falun Gong.

Kolejne e-maile wysłane do urzędników państwowych w Nowej Zelandii w lutym 2011 roku, w obraźliwy sposób omawiały upadek kościoła katolickiego w wyniku trzęsienia ziemi, twierdząc że 159 zmarłych wskutek kataklizmu otrzymało to na co zasłużyli. Radna miasta Okland, Dr. Cathy Casey określiła e-maile jako „szokujące” i „naganne”.

Wraz z tym jak partia komunistyczna dostrzega, że ludzie na Zachodzie potrafią przejrzeć przez ich propagandę i próby szkalowania Falun Gong, partia ucieka się do stosowania tego rodzaju podstępnych metod by przedstawić praktykujących jako irracjonalnych, odwrócić wsparcie zwolenników praktyki, i w pośredni sposób usprawiedliwić tortury i morderstwa niewinnych ludzi w Chinach„, mówi Zhang.

Wysyłka fałszywych wiadomości mailowych jest częścią rozległej kampanii szerzenia dezinformacji, cyber-ataków i szpiegostwa internetowego, prowadzonych przeciwko praktykującym Falun Gong z poza Chin, przez agentów chińskiego wywiadu. Zachęcamy tych, którzy w przyszłości wejdą w kontakt z takimi wiadomościami do pozostania czujnymi oraz do niezwłocznego poinformowania Centrum Informacyjnego Falun Dafa w celu weryfikacji autentyczności informacji„.

Wiadomość wysłana do biura senatora rzeczywiście zwróciła uwagę pana Zhang, szczególnie po tym jak senator zwrócił się do lokalnego wyborcy, który ćwiczy Falun Gong by zapytać o źródło pochodzenia listu. Na podstawie informacji otrzymanych z urzędu, wiadomość e-mail została wysłana z adresu IP 119.96.26.159, który po prześledzeniu, pochodzi z biura rządowego w Xiaogan, małego miasteczka w pobliżu Wuhan w prowincji Hubei.

Aptekarz z Guizhou po utracie władzy w nogach, umiera w więzieniu

39-letni aptekarz przetrzymywany w więzieniu w prowincji Guizhou, po latach tortur w wyniku których utracił władzę w nogach, umiera w połowie stycznia – raportuje Centrum Informacyjne Falun Dafa (CIFD). Hu Dali z powiatu Xiuwen jest pierwszym zidentyfikowanym praktykującym, który został zamordowany przez chińskie władze w 2011 r. 

Podczas gdy miliony rodzin w Chinach świętują razem z okazji nowego roku, rodzina Hu została nagle postawiona w obliczu sytuacji gdzie jej syn, brat i kuzyn, nigdy nie wróci do domu”, mówi Levi Browde – Dyrektor CIFD. „Śmierć Hu jest nie tylko bolesną tragedią dla jego rodziny, jest również utratą dla całego społeczeństwa. Uczciwe i oddane postacie z kręgów medycznych takie jak Hu, mają wpływ na całe społeczeństwo, daleko sięgający poza osobistym kręgiem przyjaciół i krewnych„. 

Hu pracował w lokalnym szpitalu tradycyjnej medycyny chińskiej. Kiedy partia komunistyczna rozpoczęła prześladowanie Falun Gong, po tym jak Hu udał się do Pekinu by zaapelować o przywrócenie dobrego imienia praktyce, został zatrzymany i zesłany do przymusowego obozu pracy od 1999 do 2002 r. W chwili jego uwolnienia, władze starały się zmusić go do podpisania oświadczenia oczerniającego Falun Gong, czego Hu odmówił. 

Krótko po tym, Hu został ponownie uprowadzony, a w sierpniu 2003 r. na mocy tajemnie prowadzonego procesu, został skazany na dziesięć lat więzienia. Podczas przebywania w więzieniu, rodzinie Hu wielokrotnie odmawiano możliwości odwiedzin. Jednakże, inni współwięźniowie przetrzymywani razem z Hu donieśli, że był poddawany ciężkim torturom w wyniku czego ustracił niemalże całą władzę w nogach, co zmuszało go do chodzenia o kulach. 

Dnia 19 stycznia 2011 roku, personel Czwartego Więzienia w mieście Dujun, wezwał rodzinę Hu nakazując odebranie go z więzienia. Kiedy trójka rodzeństwa przybyła, dowiedzieli się, że Hu już nie żyje. Zostali zmuszeni do wyrażenia zgody na natychmiastową kremację zwłok i powrót następnego dnia do rodzinnego miasta wraz z jego prochami. 

Ci którzy znali Hu, pamiętają go jako życzliwego, uczciwego farmaceutę, który odmawiał oszukiwania. Ci którzy byli zatrzymani wraz z nim, wspominają jego nieustanne dodawanie nadziei kolegom praktykującym, wraz z odwagą i solidną wytrwałością w swojej wierze, pomimo brutalnych tortur. 

Od 1999 roku, Hu i osoby znajdujące się w jego otoczeniu, wielokrotnie stawali się ofiarami partii komunistycznej w jej nieustannych wysiłkach by prześladować Hu. Jego kolegom ze szpitala zakazano odbierania rocznej premii, co było formą zbiorowej kary za próbę apelacji Hu w Pekinie. Jego narzeczona była wielokrotnie poddawana naciskom ze strony władz, co ostatecznie doprowadziło do zerwania zaręczyn. Jego siostra została zwolniona z pracy z powodu związku jego brata z Falun Gong. W 2004 roku, matka Hu, która również była praktykującą Falun Gong, zmarła po tym jak stan jej zdrowia pogorszył się, co było wynikiem połączonego nacisku i stresu gdy odkryła że jej syn został skazany na dziesięć lat więzienia. 

Prawnik ds. obrony praw człowieka, który stanął w obronie Falun Gong został pobity w chińskim więzieniu. 

Uszkodzona noga ciągle krwawi, lecz odmówiono mi pomocy medycznej – przekazuje rodzinie prawnik. 

Prawnik ds. obrony praw człowieka z północno-wschodnich Chin został pobity i skazany na siedem lat więzienia w listopadzie 2009 r. za próbę obrony praktykujących Falun Gong. Obecnie jest przetrzymywany w odosobnieniu – donoszą źródła z wewnątrz Chin dla Centrum Informacyjnego Falun Dafa. 

Wang Yonghang, prawnik z prowincji Liaoning, jest przetrzymywany na Oddziale nr 18 w więzieniu nr 1 w Shenyang od kwietnia 2010 roku. Źródła z wewnątrz Chin donoszą, że w dniach 11-12 października 2010 r. kilku strażników więziennych podburzyło skazanych więźniów by dotkliwie pobili Wanga. Następnie prawdopodobnie umieszczono go w odosobnieniu. Wangowi wielokrotnie zabraniano dzwonienia a także kupowania artykułów pierwszej potrzeby w sklepie więziennym. Centrum Informacyjne kontynuuje dochodzenie w celu odkrycia dodatkowych informacji. 

Wang został aresztowany pod koniec 2009 r. po tym jak podjął się obrony praktykujących Falun Gong i zaczął publikować otwarte listy kwestionujące legalność trwających ponad dekadę prześladowań tej grupy. Wang twierdził że szczególnie ‚Artykuł 300’ – będący dokumentem najczęściej służącym jako powód do aresztowań praktykujących Falun Gong – nie spełnia nawet minimalnych międzynarodowych standardów prawnych pod względem przejrzystości i szczegółowości. 

Jak na ironię, Wang został oskarżony właśnie na podstawie tego zarządzenia, które jak większość spośród tajnego systemu prawnego rządu chińskiego, jest sformułowane w niejasny sposób do tego stopnia, że niemalże pozwala na dowolne uwięzienie każdego chińskiego obywatela. Sam Wang nie jest praktykującym Falun Gong. 

Organizacja Amnesty International zaklasyfikowała Wanga jako więźnia sumienia. 

Wang jest szlachetnym i odważnym prawnikiem, który został skazany tylko za stosowanie argumentów prawnych na drodze legalnego postępowania„, mówi rzecznik Centrum Informacyjnego Falun Dafa, Erping Zhang. „Obecnie w Chinach, praktykujących Falun Gong reprezentuje ponad dwudziestu prawników. Przez wzgląd na Wanga i przyszłą ochronę jego kolegów i klientów, oraz na mocy zasad prawnych w Chinach, konieczne jest położenie nacisku międzynarodowej społeczności na chińskie władze, by doprowadzić do natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia Wanga.” 

Po kilkumiesięcznym zakazie odwiedzin Wanga, członkom rodziny w końcu udało się z nim spotkać 19 listopada 2010 r. i 17 stycznia 2011 r. Urzędnicy zezwolili na spotkanie z jego teściową i przekazanie owoców, ubrań i butów. Personel więzienia zakazał odwiedzin jego żonie, argumentując to tym, że jest praktykującą Falun Gong. Podczas spotkania Wang poinformował, że jego uszkodzona noga w wyniku poniesionych obrażeń z poprzednich pobić i braku pomocy medycznej, nadal posiada otwarte, ropiejące rany. Lekarze, na podstawie uzyskanych informacji, powiedzieli mu, że zostanie zabrany na leczenie dopiero na początku wiosny.

Tło

Centrum Informacyjne Falun Dafa, jest założoną w 1999 r. organizacją z siedzibą w Nowym Jorku, której zadaniem jest dokumentowanie nadużyć praw człowieka wobec członków Falun Gong (Falun Dafa), mających miejsce w Chińskiej Republice Ludowej. W lipcu 1999 r. dyktatorska partia komunistyczna, rozpoczęła sprzeczne z prawem kampanie aresztowań, przemocy i propagandy w celu „wykorzenienia” apolitycznej praktyki; uważa się że pewni liderzy chińskiego rządu, obawiali się wpływu jaki miała praktyka na 100 mln jej zwolenników. Wynikiem wzrostu w przemocy i zasięgu kampani, miliony zostało zatrzymanych lub zesłanych do obozów pracy. Centrum Informacyjne potwierdziło szczegóły ponad 3000 przypadków śmierci i ponad 63,000 przypadki tortur w aresztach. Falun Gong jest tradycyjną praktyką „qigong” wywodzącą się ze szkoły buddyjskiej, której korzenie wyrastają z dziedzictwa doskonalenia ciała i umysłu dla osiągnięcia zdrowia i rozwoju duchowego.