Starsza kobieta ponownie skazana na więzienie w Shandong za praktykowanie Falun Gong
72-letnia praktykująca Falun Gong, Wang Guirong, z miasta Shouguang w prowincji Shandong Province, została skazana na dwa lata więzienia za swoją wiarę. 5 lutego 2026 roku przewieziono ją do Shandong Province Women’s Prison, aby odbyła karę, którą władze określiły jako wyrok kryminalny. Jej rodzinie nie zapewniono realnej możliwości obrony prawnej.
Według informacji opublikowanych przez Minghui.org oraz Weiquanwang, pani Wang została aresztowana 18 września 2025 roku przez funkcjonariuszy Wydziału Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Shouguang. Następnie przy jej oskarżeniu i skazaniu współpracowały lokalna policja, prokuratura i sąd. Jeszcze przed ostatnim zatrzymaniem, aby uniknąć ciągłych prześladowań była zmuszona przez dłuższy czas ukrywać się poza domem. Nie odważyła się wrócić nawet na ważne wydarzenia rodzinne, takie jak ślub syna czy narodziny wnuka.
Wielokrotne represje od 2019 r.
Pani Wang była w ostatnich latach wielokrotnie prześladowana. 22 lipca 2019 roku funkcjonariusze z Biura Bezpieczeństwa Publicznego w Shouguang wtargnęli do jej domu, skonfiskowali książki Falun Gong i rzeczy osobiste, a następnie zatrzymali ją wraz z mężem. Została przesłuchana, sfotografowana i pobrano jej odciski palców. Chociaż ośrodek detencyjny początkowo odmówił przyjęcia jej z powodu złego wyniku badania lekarskiego, policja zmusiła później jej syna – który nie praktykuje Falun Gong – poprzez groźby wobec innych członków rodziny, do podpisania dokumentów dotyczących „zwolnienia za kaucją”.
28 lutego 2023 roku policja ponownie przeszukała jej dom i zatrzymała ją na przesłuchanie. W roku 2024 władze próbowały zorganizować rozprawy sądowe przeciwko pani Wang oraz innej starszej praktykującej w wieku ponad 80 lat. Gdy nie udało im się jej odnaleźć, nasilili presję i nękanie jej krewnych.
Wcześniej, w latach 2003–2006, pani Wang odbyła już za swoją wiarę trzyletnią karę więzienia. 16 września 2003 roku została aresztowana i podczas przesłuchań poddawana długotrwałym torturom, w tym rażeniu pałkami elektrycznymi. Następnie została skazana przez lokalny sąd i osadzona w więzieniu, gdzie była bita i zmuszana do pracy przymusowej nawet do 16 godzin dziennie.
Długa historia tortur i nadużyć
Pani Wang zaczęła praktykować Falun Gong w 1995 roku i – według jej rodziny – jej stan zdrowia znacznie się poprawił. Po rozpoczęciu w lipcu 1999 roku przez Komunistyczną Partię Chin ogólnokrajowej kampanii przeciwko tej praktyce, jej życie uległo dramatycznej zmianie.
Pod koniec lipca 1999 roku, pod presją władz, jej krewni przymusowo umieścili ją w szpitalu psychiatrycznym, gdzie podawano jej nieznane zastrzyki i zmuszano do przyjmowania nieznanych leków, mimo że nie zdiagnozowano u niej żadnej choroby psychicznej. W 2000 roku, po wyjeździe do Pekinu, aby złożyć apel w obronie Falun Gong, została pobita przez funkcjonariuszy bezpieczeństwa i później zatrzymana w ośrodku zatrzymań. Aby ją uwolnić, jej rodzina musiała zapłacić pieniądze.
W czerwcu 2001 roku była jedną z 13 praktykujących aresztowanych podczas prywatnego spotkania. W czasie zatrzymania byli oni zakuwani w kajdanki, bici, rażeni pałkami elektrycznymi i polewani zimną wodą. Jedna z praktykujących, Wang Lanxiang, w wyniku tych tortur zmarła. Pani Wang wielokrotnie traciła przytomność i doznała poważnych obrażeń.
W 2008 roku ponownie ją zatrzymano i przetrzymywano przez 49 dni w lokalnym ośrodku „prania mózgu”, pod pretekstem utrzymania bezpieczeństwa podczas Igrzysk Olimpijskich 2008.
Przez ponad dwie dekady, wyłącznie z powodu swojej wiary, Wang Guirong była poddawana nadużyciom psychiatrycznym, torturom, pracy przymusowej, wymuszeniom finansowym i wielokrotnym uwięzieniom. Jej najnowszy wyrok, wydany w wieku 72 lat, pokazuje, że prześladowania praktykujących Falun Gong w Chinach wciąż trwają.
Tekst ukazał się w wersji anglojęzycznej na stronie faluninfo.net dnia 23.03.2026 r.









