Mężczyzna z Shandong skazany na 3,5 roku więzienia za rozpowszechnianie materiałów informacyjnych na temat swojej wiary

28 grudnia 2020 r. pan Li Weizong – 58-letni pracownik fabryki cegieł z miasta Jinan w prowincji Shandong – został skazany na 3,5 roku więzienia za dystrybucję materiałów informacyjnych nt. Falun Gong. Mimo że Li nie złamał prawa, to został skazany za nieprzyznanie się do winy.

Aresztowanie i proces

Li pracował w cegielni w mieście Binzhou. Po raz pierwszy został aresztowany po południu 11 marca 2020 r. po tym jak policja zauważyła na monitoringu, że po pracy rozprowadzał materiały informacyjne o Falun Gong. Z powodu pandemii policja zwolniła go wieczorem za kaucją.

Siedem miesięcy później, 14 października, policja ponownie aresztowała go w pracy i zamknęła go w ośrodku detencyjnym okręgu Zouping w mieście Binzhou.

Jego rodzina wynajęła prawnika, aby go reprezentował. Kiedy prawnik udał się do aresztu, żeby odwiedzić pana Li, strażnicy zażądali, aby wpierw uzyskał zgodę policji. Prawnik skontaktował się z policją, a funkcjonariusze szczegółowo go przepytali w jaki sposób rodzina Li na niego trafiła. Po kilku dniach negocjacji pozwolono w końcu prawnikowi odbyć rozmowę wideo z panem Li.

Po tym jak na początku grudnia 2020 r. policja przekazała sprawę pana Li do prokuratury okręgu Zouping, jego prawnik również przedłożył opinię prawną i wezwał prokuratora, aby nie skazywał pana Li. Prawnik napisał, że żadne prawo nie penalizuje praktykowania Falun Gong w Chinach, a rozpowszechnianie materiałów przez pana Li jest jego konstytucyjnym prawem; Li nie wyrządził również nikomu krzywdy ani nie złamał żadnego prawa, jak twierdziła policja.

Prokurator odpowiedział jednak, że jego przełożony powiedział, by dać Li surowy wyrok, jeśli nie będzie chciał przyznać się do winy.

11 grudnia 2020 roku Li został postawiony w stan oskarżenia i 28 grudnia miał stawić się na rozprawie przed sądem okręgu Zouping, gdzie miał połączyć się online ze swojego ośrodka detencyjnego. Jego rodzinie nie pozwolono uczestniczyć w rozprawie.

Na przesłuchaniu prawnik Li wniósł o uniewinnienie go. Wskazał, że policja nie dostarczyła żadnych dowodów na to, że jego klient naruszył prawo poprzez dystrybucję materiałów Falun Gong (standardowy pretekst, którego władze używają do oskarżania praktykujących Falun Gong).

Z kolei policja argumentowała, że Li jest recydywistą, ponieważ w 2018 roku został skazany na 1,5 roku za praktykowanie Falun Gong.

Ostatecznie sędzia skazał pana Li na 3,5 roku i grzywnę w wysokości 5000 juanów. Li odwołał się od wyroku do Sądu Apelacyjnego w Binzhou.

Rodzina Li nie została powiadomiona o jego wyroku aż do początku stycznia 2021 roku.

Aresztowanie i proces

W przeszłości Li cierpiał na silne bóle głowy, miał także problemy z gardłem i żołądkiem. Ze względu na stan zdrowia musiał zrezygnować ze szkoły i nie miał możliwości udać się na studia.

Po rozpoczęciu praktyki Falun Gong odzyskał zdrowie i stosował zasady Prawdy, Życzliwości i Cierpliwości w swoim życiu codziennym. Często pomagał miejscowym wieśniakom w ich pracy na roli, naprawiał sprzęt rolniczy czy przekazywał darowizny na naprawę drogi. Rzadko odmawiał ludziom, którzy przychodzili do niego po pomoc. Mieszkańcy wioski często do niego mówili: „Wy praktykujący Falun Gong, jesteście naprawdę życzliwi!”

Li został aresztowany 20 stycznia 2017 roku za rozwieszanie transparentów Falun Gong w celu podniesienia świadomości na temat prześladowań. Był przetrzymywany przez ponad rok w ośrodku detencyjnym Zhoucun, a następnie skazany na 1,5 roku więzienia przez sąd okręgu Zhoucun w dniu 9 kwietnia 2018 roku. Pod koniec lipca 2018 r. wypuszczono go na wolność.