Córka umiera trzy dni po przyjęciu do więzienia; władze blokują przeprowadzenie niezależnej sekcji zwłok
Więzienie dla kobiet prowincji Liaoning (Minghui)
45-letnia Chen Yan, praktykująca Falun Gong z miasta Benxi w prowincji Liaoning, zmarła 8 listopada 2025 roku – zaledwie trzy dni po przewiezieniu do Więzienia Kobiecego Prowincji Liaoning, gdzie miała odbywać pięcioletni wyrok za swoją wiarę. Falun Dafa Information Center poinformowało o jej śmierci 2 grudnia 2025 roku, opisując, że po 16 miesiącach znęcania się w areszcie została przewieziona do więzienia w stanie uniemożliwiającym samodzielne chodzenie i w ciągu kilku dni zmarła. Niniejszy raport przedstawia nowe informacje dotyczące sposobu, w jaki władze postępowały po jej śmierci oraz jak uniemożliwiały przeprowadzenie niezależnej sekcji zwłok.
Przez siedem miesięcy od śmierci pani Chen jej rodzinie nie udało się uzyskać zgody na niezależną sekcję zwłok. Jej ciało nadal znajduje się w domu pogrzebowym, a rodzinie nie przekazano żadnego oficjalnego dokumentu określającego przyczynę zgonu.
Zablokowana sekcja zwłok i zmieniające się wersje wydarzeń
Według dokumentacji izby przyjęć szpitala z poranka 8 listopada 2025 roku, u Chen Yan po przybyciu nie stwierdzono tętna, ciśnienie krwi było niemierzalne, nie oddychała samodzielnie, a źrenice były rozszerzone i nieruchome – były to kliniczne oznaki wskazujące, że pacjentka już nie żyła. Przeczy to relacji strażników więziennych, którzy twierdzili, że została przewieziona do szpitala na leczenie. W tym samym dokumencie jako osobę odpowiedzialną za pacjentkę zamiast członka rodziny wpisano strażnika więziennego.

Strażnik, który powiadomił rodzinę o śmierci, przedstawiał różne wersje wydarzeń. Najpierw powiedział, że Chen Yan została rano znaleziona martwa i nie wstała z łóżka. Później twierdził, że zmarła już po wstaniu i ubraniu się. Strażnicy utrzymywali, że przyczyną śmierci była niewydolność serca, a jednocześnie nakłaniali rodziców do przekazania więzieniu pamiątkowego sztandaru z podziękowaniami za przewiezienie córki „na leczenie”.
Następnego dnia, podczas zewnętrznych oględzin ciała rodzice zauważyli szereg nieprawidłowości, które – ich zdaniem – nie odpowiadały naturalnej śmierci. Prawe ramię było spuchnięte i wyraźnie grubsze od lewego, prawa noga miała nienaturalne wygięcie do wewnątrz sugerujące złamanie, na tej samej nodze znajdowały się dwa plackowate ogniska martwicy skóry, a po obróceniu ciała z ust i nosa wypływał czarny płyn. Przed aresztowaniem Chen Yan ważyła około 60 kilogramów; w chwili śmierci miała już mniej niż połowę tej masy ciała.
Od tego czasu administracja więzienia utrudniała wszelkie próby niezależnego ustalenia przyczyny śmierci. Ojcu Chen Yan pokazano jedynie złożone końcowe strony dwóch wewnętrznych dokumentów – protokołu z oględzin zewnętrznych, w którym stwierdzono „brak widocznych obrażeń zewnętrznych mogących spowodować śmierć”, oraz raportu z dochodzenia dotyczącego zgonu, zawierającego wniosek końcowy – „śmierć z przyczyn naturalnych”. Odmówiono jednak wydania rodzinie kopii tych dokumentów.
Chińskie przepisy zezwalają rodzinom na zlecenie niezależnej sekcji zwłok, jednak więzienie odrzuciło wybraną przez rodzinę agencję z Pekinu. Kolejne lokalne instytucje, prawnicy i eksperci, z którymi rodzina próbowała nawiązać współpracę wycofywali się po wywieraniu na nich nacisków lub groźbach. Gdy w marcu 2026 roku rodzina złożyła skargi do prokuratur na szczeblu powiatowym, miejskim i prowincjonalnym, prokurator odpowiedział jedynie ustnie, że śmierć nastąpiła z przyczyn naturalnych, odmawiając podjęcia jakichkolwiek działań.
Do chwili obecnej rodzina twierdzi, że nie otrzymała zawiadomienia o przyjęciu Chen Yan do więzienia, zawiadomienia o jej śmierci ani raportu z oględzin. Sekcja zwłok, która zgodnie z przepisami powinna zostać przeprowadzona w ciągu 24 godzin od zgonu, nadal nie została wykonana.
Śmiertelne skutki pobytu w areszcie
Chen Yan została aresztowana 14 lipca 2024 roku. Według dostępnych informacji rozprawa odbyła się bezpośrednio w jej celi aresztu, po czym została skazana na pięć lat więzienia oraz grzywnę w wysokości 5 000 juanów. 19 września 2025 roku Sąd Pośredni Miasta Benxi oddalił jej apelację.
Przez cały okres zatrzymania miała być bita przez współwięźniarki oraz pozbawiana odpowiedniej opieki medycznej. Podczas ostatnich widzeń z rodziną poruszała się już na wózku inwalidzkim, nie była w stanie samodzielnie o siebie zadbać i obawiała się, że nie przeżyje przewiezienia do więzienia. Wcześniej odbyła już w latach 2015–2018 trzyletni wyrok w tym samym zakładzie karnym, gdzie – według relacji – podawano jej nieznane leki, które uszkodziły jej ośrodkowy układ nerwowy.
Rodzina Chen Yan nadal domaga się przeprowadzenia niezależnej sekcji zwłok i pociągnięcia odpowiedzialnych za jej śmierć do odpowiedzialności, jednak dotychczas nie uzyskała żadnej odpowiedzi. Ciało kobiety od ponad siedmiu miesięcy pozostaje w domu pogrzebowym.
Dla sędziwych rodziców Chen Yan oznacza to nie tylko utratę córki, ale także pozbawienie możliwości poznania prawdy o tym, w jaki sposób i dlaczego zmarła.
Tekst ukazał się w wersji anglojęzycznej na stronie faluninfo.net dnia 22.07.2026 r.









