LONDON, UK, Saturday 22 April 2017 Commemorating April 25th 1999. The first peaceful appeal against the persecution of Falun Gong in China. PHOTOS: Si Gross
Takie twierdzenie jest problematyczne z kilku względów. (Odłożymy na bok ironię politycznej dyktatury, która sugeruje, że niewłaściwym jest dla grupy, aby była „polityczna”).
Pierwszym i najbardziej podstawowym do odnotowania faktem jest to, że Falun Gong jako grupa nie ma aspiracji politycznych – ani teraz, ani nigdy wcześniej. Nie sprzeciwia się, ani też nie popiera żadnego konkretnego podmiotu politycznego – w tym chińskiej dyktatury. Ani też nie opowiada się za jakimkolwiek konkretnym systemem politycznym.
To, do czego dążą praktykujący Falun Gong to udokumentowanie i ujawnienie zbrodni przeciwko ludzkości, którym jest poddawana ludność w Chinach. Takie postępowanie nie jest aktem politycznym.
Tak się składa, że sprawcą wspomnianych nadużyć jest chińska partia komunistyczna – bardzo polityczny byt. Zatem, w takich okolicznościach, kiedy wyznawcy Falun Gong dokumentują akty tortur lub morderstw i wymieniają sprawców zbrodni, wskazują na ten polityczny podmiot.
Nie zmienia to charakteru takiego działania ani jego motywu. Pozostaje w każdym calu humanitarne pod wpływem impulsu – jak matka wołająca o pomoc, gdyby ktoś porwał jej ukochane dziecko. Gdyby porywacz był lokalnym politykiem, nie oznaczałoby to, że swoim wołaniem o pomoc „wdała się w politykę”, a tym bardziej miała polityczne aspiracje. Nie oznaczałoby to również, że jej matczyna natura przekształciła się w coś mniej szlachetnego. W rzeczywistości jej płacz byłby motywowany niczym innym jak tylko matczyną miłością.
W tym samym duchu ulotki rozdawane przez szeregi aktywistów Falun Gong nie są motywowane pragnieniem osiągnięcia osobistego zysku, a tym bardziej doczesnej władzy. Świadczą raczej o trosce o dobro bliźnich, o których wiedzą, że cierpią i są zagrożeni. Jest to akt współczucia i jest w pełni zgodny, czy wręcz oparty, na naukach Falun Gong.
To samo dotyczy nawet najbardziej pozornie politycznego gestu. Na przykład kiedy wyznawcy Falun Gong rozdają kopie Dziewięciu Komentarzy – demaskujące chińską partię komunistyczną – akt ten przejawia się w podobny sposób. Jest zakorzeniony w trosce o dobro innych, a mianowicie o innych Chińczyków.
To samo dotyczy procesów sądowych przeciwko kluczowym chińskim urzędnikom utożsamianym z prześladowaniami. Nie starają się „obalić” jakiegoś potężnego polityka, ale powstrzymać nieludzkie działania popełniane na jego polecenie. Jeśli zaprzestanie tych działań sam z siebie, pozew będzie miał dodatkowy efekt – przyniesie pozytywny skutek dla tego urzędnika.
Jeśli implikacje takich działań są polityczne – takie jak zmniejszona atrakcyjność partii – jest to tylko jeden z wielu skutków, a nie cel tych działań.
Pani Liu Shuling (刘淑玲), praktykująca Falun Gong po siedemdziesiątce z miasta Zunyi w prowincji Guizhou,… Read More
Groźby kierowane przeciwko urzędnikom i osobom publicznym wspierającym Falun Gong oraz kontynuowanie kampanii podszywania się… Read More
Pani Liu Huiju, 84-letnia praktykująca Falun Gong z miasta Shuangyashan w prowincji Heilongjiang, zmarła 7… Read More
20 lipca 1999 r. Komunistyczna Partia Chin (KPCh) rozpoczęła kampanię mającą na celu całkowite wyeliminowanie… Read More
Tego lata społeczności Falun Gong (Falun Dafa) na całym świecie zgromadziły się, aby upamiętnić 27.… Read More
Przypadki transnarodowych represji wymierzonych w praktykujących Falun Gong oraz Shen Yun Performing Arts trwały przez… Read More