Więzienie Tailai, prowincja Heilongjiang (Źródło: Minghui.org)
64-letni Yu You, praktykujący Falun Gong z miasta Qitaihe w prowincji Heilongjiang, zmarł 28 sierpnia 2026 r., siedem dni po tym, jak więzienie Tailai wypuściło go w stanie nieprzytomności. Do końca jego trzyletniego wyroku pozostawały wówczas dwa dni. Miesiąc wcześniej jego brat odwiedził go w więzieniu i zastał go w dobrym stanie zdrowia, przytomnego i pogodnego. O sprawie poinformował serwis Minghui.org w dniu 17 października.
Władze więzienia utrzymywały, że Yu doznał krwotoku mózgowego, ale nie przedstawiły żadnej dokumentacji potwierdzającej tę wersję.
21 lipca 2026 r. młodszy brat Yu odwiedził go w więzieniu Tailai. Yu był zdrowy i przytomny. Gdy brat zaproponował, że wpłaci dla niego pieniądze na codzienne potrzeby, Yu odmówił.
„Nie trzeba” – powiedział. „Za miesiąc będę w domu”.
Mimo to brat wpłacił 4000 juanów.
21 sierpnia więzienie niespodziewanie powiadomiło lokalnych przedstawicieli władz o konieczności odebrania Yu. Gdy rodzina przybyła na miejsce, usłyszała, że mężczyzna doznał krwotoku mózgowego i jest nieprzytomny. Pracownicy lokalnych władz, zanim pozwolili go zabrać do domu. obawiając się pociągnięcia ich do odpowiedzialności, zażądali od rodziny podpisania pisemnego oświadczenia gwarancyjnego.
Yu nigdy nie odzyskał przytomności. Nie mógł jeść ani pić. Rodzina zawiozła go do szpitala, ale placówka odmówiła przyjęcia go z powodu braku dowodu tożsamości. Mężczyzna zmarł 28 sierpnia.
Po jego śmierci rodzina zwróciła się do więzienia o zwrot wpłaconych 4000 juanów. Funkcjonariusze oświadczyli, że nigdy nie otrzymali tych pieniędzy. Rodzina wielokrotnie ponawiała prośby, ale nie otrzymała żadnych wyjaśnień.
Przez wiele lat Yu przenosił się z miejsca na miejsce, aby uniknąć aresztowania. 23 sierpnia 2023 r. policja zatrzymała go w miejscu zamieszkania w mieście Jixi i przewiozła do aresztu śledczego w Qitaihe. Później skazano go na trzy lata więzienia. Szczegóły dotyczące aktu oskarżenia, procesu i wyroku nie są znane. W nieustalonym terminie przeniesiono go do więzienia Tailai w mieście Qiqihar.
Yu pracował na farmie Beixing w Qitaihe. Przez lata cierpiał na wiele przewlekłych chorób. W 1996 r. zaczął praktykować Falun Gong i, według relacji, odzyskał zdrowie. Po rozpoczęciu prześladowań w lipcu 1999 r. był wielokrotnie aresztowany i zatrzymywany.
30 maja 2008 r., przed igrzyskami olimpijskimi w Pekinie, pięciu policjantów dokonało nalotu na jego dom i go aresztowało. W areszcie śledczym Hongxinglong przez 35 dni trzymano go ze skutymi za plecami rękami i kajdanami na nogach ważącymi ok. 30 kilogramów. Kajdany głęboko raniły jego podudzia. Musiał polegać na innych osobach, które go karmiły i pomagały mu korzystać z toalety.
Podczas jednego z przesłuchań funkcjonariusz przycisnął pistolet do jego skroni. Według relacji groził, że go zabije, a następnie upozoruje zdarzenie tak, by wyglądało, jakby Yu próbował odebrać mu broń. Ten sam funkcjonariusz nałożył mu później na głowę plastikowe wiadro i przez całą noc uderzał w nie metalowym uchwytem. Inny funkcjonariusz kilkakrotnie go pobił, wybijając mu część zębów.
Yu skazano na sześć lat więzienia i w styczniu 2009 r. osadzono w więzieniu Jiamusi. Zmuszano go tam do pakowania jednorazowych pałeczek dla restauracji, wyznaczając dzienną normę 7000 par. Więźniowie mieli od dwóch do trzech minut na jedzenie, które spożywali w kucki, oraz trzy minuty na skorzystanie z toalety.
Strażnicy wielokrotnie naciskali na Yu, by podpisał oświadczenie o wyrzeczeniu się Falun Gong. Gdy odmawiał, nakazywali innym więźniom go bić. W nocy podawano mu przymusowo niezidentyfikowane substancje w postaci leków.
W czerwcu 2009 r., gdy odmówił recytowania materiałów potępiających Falun Gong, strażnicy i więźniowie pobili go tak dotkliwie, że doznał urazu kręgosłupa i złamania małego palca. Jeden z więźniów uderzał go paskiem po twarzy, pozostawiając ranę o długości ponad dwóch centymetrów. Yu był cały pokryty siniakami i miał drgawki. Przez resztę życia cierpiał na przewlekły ból pleców.
Yu został zwolniony 29 września 2013 r. i wrócił do pracy jako serwisant sprzętu AGD, którą wykonywał przez wiele lat przed uwięzieniem. W kwietniu 2016 r. jego matka pomogła mu wynająć niewielki lokal. Dzięki doświadczeniu i dobrej reputacji interes szybko zaczął się rozwijać.
Miesiąc później, 8 maja 2016 r., policja ponownie go aresztowała. Była to część akcji, podczas której zatrzymano 17 lokalnych praktykujących Falun Gong. Funkcjonariusze zmusili Yu do złożenia odcisków palców na dokumentach, zamknęli jego sklep i wywieźli znajdujące się w nim rzeczy. Przeszukali również jego dom oraz dom rodziców. Ojciec Yu, który przeszedł udar mózgu i miał trudności z mówieniem oraz poruszaniem się, był głęboko wstrząśnięty przeszukaniem i wielokrotnymi przesłuchaniami.
Stan zdrowia Yu pogorszył się gwałtownie w areszcie śledczym w Qitaihe. Jego ciśnienie krwi wzrosło do 220–230 mmHg, a czasami przekraczało zakres pomiarowy urządzenia. Po ponad 40 dniach, obawiając się odpowiedzialności za ewentualną śmierć zatrzymanego, administracja aresztu nakazała rodzinie zabrać go do domu.
Pod wpływem presji żona Yu rozwiodła się z nim i wyjechała z okolicy. Gdy mężczyzna próbował ją odnaleźć, policja umieściła go na liście osób poszukiwanych. Został zmuszony do życia w ukryciu. Funkcjonariusze wielokrotnie przychodzili do domu jego rodziny, pytając o miejsce pobytu Yu. Bliscy zauważali też nieznajomych ludzi i obce samochody czekające w pobliżu.
Stan zdrowia ojca Yu stopniowo się pogarszał. Zachorował na cukrzycę i dwukrotnie trafił do szpitala. 26 czerwca 2017 r. jego stan stał się krytyczny. Zmarł 10 lipca, gdy jego syn wciąż ukrywał się przed policją.
Od ponad 20 lat napływają kolejne doniesienia o śmierci praktykujących Falun Gong w więzieniu Tailai w wyniku prześladowań. Według zestawienia opracowanego przez Minghui.org władze prowincji Heilongjiang od dawna wykorzystują to więzienie jako główne miejsce zmuszania praktykujących do wyrzeczenia się wiary.
W 2004 r., gdy więzienie nr 3 w Harbin przygotowywało się na planowaną inspekcję ONZ dotyczącą praw człowieka, ponad 20 przetrzymywanych tam praktykujących potajemnie przeniesiono do Tailai. W tym samym roku władze więziennictwa prowincji nakazały osiągnięcie wskaźnika „reedukacji” na poziomie 95 proc. Według doniesień pracownicy więzienia otrzymywali premie za każdego praktykującego, który wyrzekł się swojej praktyki, a za każdego, kto odmówił, byli karani.
W zestawieniu opisano metody stosowane w celu osiągnięcia tego celu. Od 2003 r. do całodobowego pilnowania każdego praktykującego przydzielano czterech więźniów kryminalnych. Osoby odmawiające wyrzeczenia się wiary miały być przez wiele dni zawieszane, unieruchamiane w sztywnej żelaznej konstrukcji, pozbawiane snu, zmuszane do spożywania wody z dodatkiem chili oraz stania zimą w zimnej wodzie.
Pracowały nawet 14 godzin dziennie, wytwarzając na eksport między innymi poduszki na siedzenia samochodowe, sztuczne rzęsy i wyroby z kory brzozowej. W raporcie opisano również ceny w więziennym sklepie, wielokrotnie przewyższające ceny rynkowe.
Pierwszy udokumentowany przypadek śmierci pochodzi z 2005 r. Pan Hongdong, specjalista komputerowy z wykształceniem uniwersyteckim, zmarł w więziennym szpitalu 15 maja tego roku po długotrwałych torturach. Według dokumentacji doznał nagłego krwotoku mózgowego. Bezpośrednio po jego śmierci władze więzienia zakazały wszelkich odwiedzin rodzin i wstrzymały korespondencję praktykujących. W grudniu tego samego roku pan Xu Linshan zmarł w domu kilka dni po tym, jak jego rodzina zapłaciła 30 000 juanów, aby uzyskać dla niego zwolnienie warunkowe ze względów medycznych.
Kolejne zgony następowały w następnych latach. W 2019 r. 69-letni Lyu Guanru został przywieziony do więzienia na noszach, ponieważ nie mógł chodzić. W Tailai poddano go „zaostrzonemu nadzorowi” i przymusowej „reedukacji”. Zmarł 4 kwietnia 2021 r. w wyniku krwotoku mózgowego, którego przyczyna – jak podaje zestawienie – nie została wyjaśniona.
72-letni Zhong Guoquan zmarł 6 lutego 2022 r., odbywając karę trzech i pół roku więzienia. Yang Licheng, lat 81, doznał objawów krwotoku mózgowego w sierpniu 2025 r., na miesiąc przed końcem czteroipółletniego wyroku, i zmarł. Gao Ke, lat 72, były nauczyciel szkoły podstawowej, po długotrwałym znęcaniu się doznał załamania psychicznego i zmarł 20 kwietnia 2026 r.
W co najmniej czterech przypadkach, w tym w przypadku Yu, śmierć nastąpiła po zgłoszonym krwotoku mózgowym. Yu rozpoczął ostatni miesiąc kary w dobrym stanie zdrowia. Opuścił więzienie nieprzytomny, bez udostępnionej dokumentacji dotyczącej udzielonej mu opieki, i zmarł tydzień później. Jego rodzina nadal nie wie, co się z nim wydarzyło w ciągu tego miesiąca.
Tekst ukazał się w wersji anglojęzycznej na stronie faluninfo.net dnia 22.10.2026 r.
Goście obejrzeli nagradzany dokument „Unbroken” i zapoznali się z problemem transnarodowych represji. W sobotę 17… Read More
73-letnia Xu Yanhua, praktykująca Falun Gong z miasta Changchun w prowincji Jilin, zmarła we wrześniu… Read More
Departament Sprawiedliwości USA dąży do odebrania obywatelstwa Pingowi Li, 61-letniemu naturalizowanemu obywatelowi amerykańskiemu, który szpiegował… Read More
Rankiem 22 września 2026 r. mężczyzna w kurtce z czerwonym symbolem Chińskiej Republiki Ludowej zerwał… Read More
Senat Stanów Zjednoczonych jednogłośnie przyjął projekt ustawy S. 4009, Falun Gong and Victims of Forced… Read More
Podczas briefingu w Waszyngtonie praktykujący Falun Gong pokazał zabawkę, którą wykonał w chińskim obozie pracy,… Read More