2 czerwca 2026 roku trzech Chińczyków zaatakowało punkt informacyjny Falun Gong znajdujący się przed sklepem wolnocłowym Shilla Duty Free Store w dzielnicy Yeon-dong na wyspie Jeju w Korei Południowej. (Park Dong-Seok)
2 czerwca 2026 roku trzech chińskich mężczyzn zaatakowało punkt informacyjny Falun Gong znajdujący się przed sklepem wolnocłowym Shilla Duty Free Store w dzielnicy Yeon-dong na wyspie Jeju w Korei Południowej. Zniszczyli tablice informacyjne, zranili co najmniej dwoje praktykujących i grozili innym osobom. Koreańska policja zatrzymała całą trójkę na miejscu zdarzenia.
Atak ten jest najnowszym z udokumentowanej serii napaści na punkty informacyjne Falun Gong na wyspie Jeju. Nosi on znamiona transnarodowych represji prowadzonych przez Komunistyczną Partię Chin (KPCh): przemocy dokonywanej z otwartą pogardą dla lokalnego prawa, stosowanej na terytorium obcego państwa wobec pokojowo nastawionych ludzi ujawniających naruszenia praw człowieka przez KPCh.
„To, co wydarzyło się na wyspie Jeju, jest najnowszym przykładem transnarodowych represji KPCh wymierzonych w praktykujących Falun Gong i ich pokojowe działania na całym świecie. Atakując Falun Gong, napastnicy ci wyraźnie naruszyli prawo Korei” – powiedział Levi Browde, dyrektor wykonawczy Falun Dafa Information Center. „Koreańska policja postąpiła właściwie, zatrzymując ich na miejscu. Niepokoi nas jednak to, co stanie się później. W niektórych wcześniejszych przypadkach sprawcy zanim ponieśli jakiekolwiek konsekwencje po prostu wracali samolotem do domu i właśnie na taki rezultat liczy Pekin. Wzywamy władze Korei do doprowadzenia tej sprawy do końca”.
Według Park Dong-seoka, koordynatora oddziału Koreańskiego Stowarzyszenia Falun Dafa na wyspie Jeju, tego dnia w zgromadzeniu uczestniczyło ośmioro praktykujących – czterech mężczyzn i cztery kobiety w wieku od około 40 do ponad 70 lat. Grupa zgłosiła zgromadzenie zgodnie z prawem i prezentowała w pobliżu sklepu wolnocłowego, miejsca często odwiedzanego przez chińskich turystów, transparenty oraz tablice informacyjne informujące odwiedzających o prześladowaniach Falun Gong prowadzonych przez KPCh.
Atak rozpoczął się około godziny 18:00. Według relacji obecnych na miejscu praktykujących, przekazanej przez pana Parka, do punktu informacyjnego podeszło trzech chińskich mężczyzn i zaczęło krzyczeć: „Przestańcie to robić!” oraz „Zdejmijcie to!”. Policja ustaliła później, że byli to dwaj mężczyźni po trzydziestce i jeden po czterdziestce. Praktykujący próbowali ich uspokoić, wyjaśniając, że zgromadzenie jest legalne, jednak mężczyźni nadal krzyczeli: „Jeśli tego nie zdejmiecie, wszystko zniszczymy”.
Jeden z mężczyzn, ubrany na czarno, wyrwał starszej praktykującej trzymany przez nią transparent i z impetem rzucił go na ziemię. Siła szarpnięcia przewróciła kobietę. Następnie kopnął stojącą tablicę zawierającą informacje o prześladowaniach. Praktykujący mężczyźni próbowali go powstrzymać, lecz nadal kopał tablicę.
Jedna z praktykujących wskazała na umieszczone przez grupę ogłoszenie w języku chińskim, przywołujące przepisy prawa koreańskiego: legalnego zgromadzenia nie wolno zakłócać, a osoba dopuszczająca się takiego czynu może zostać skazana na karę do trzech lat pozbawienia wolności lub grzywnę do 3 milionów wonów. Praktykujący umieścili to ogłoszenie po wcześniejszych incydentach, podczas których chińscy turyści kwestionowali ich prawo do organizowania zgromadzeń.
Następnie przemoc nasiliła się. Jeden z mężczyzn uderzył 63-letniego praktykującego w lewą stronę twarzy. Skręcił również rękę 70-letniemu praktykującemu, który próbował interweniować, nadmiernie wykręcając mu ramię i powodując, że przez około dobę nie mógł używać ręki jak wcześniej.
Obaj poszkodowani praktykujący złożyli później zeznania na policji oraz przedstawili zaświadczenia lekarskie. Zgodnie z kopiami tych dokumentów, które Falun Dafa Information Center otrzymało od poszkodowanych, 63-letni praktykujący odczuwał ból w lewej górnej części szczęki, gdzie został uderzony, a także ból szyi i miał otarcie prawego kolana. Natomiast 70-letni praktykujący doznał bólu dolnej części pleców oraz urazów drugiego, trzeciego i czwartego palca lewej dłoni. Lekarze założyli mu szynę usztywniającą, odnotowując tkliwość i obrzęk środkowego palca.
Koreańska policja zatrzymała trzech mężczyzn na miejscu zdarzenia jako sprawców ujętych na gorącym uczynku. Postawiono im zarzuty zakłócania legalnego zgromadzenia, spowodowania obrażeń ciała oraz niszczenia mienia. Na czas prowadzonego śledztwa, mężczyźni, przypuszczalnie będący turystami, zostali umieszczeni w komisariacie policji Jeju Seobu (Zachodnim).
Jako organizator zgromadzenia pan Park złożył 3 czerwca petycję do komisariatu Jeju Seobu wzywając do szybkiego i dokładnego śledztwa, surowego ukarania sprawców oraz – jeśli istniałoby ryzyko ucieczki – objęcia ich zakazem opuszczania kraju. W petycji podkreślono, że atak nie był przypadkową sprzeczką, lecz zorganizowanym przestępstwem grupowym: mężczyźni działali wspólnie, grozili uczestnikom i byli widziani, gdy próbowali sprowadzić kolejne osoby. Ostrzeżono również, że w poprzednich sprawach na Jeju i w Seulu zagraniczni sprawcy opuścili kraj zanim zostali zidentyfikowani lub ukarani, co uniemożliwiło ofiarom dochodzenie odszkodowania.
5 czerwca pan Park poinformował, że potwierdził na policji zamiar przekazania sprawy prokuraturze.
Atak z 2 czerwca nie był odosobnionym incydentem. Praktykujący Falun Gong oraz organizacje zajmujące się prawami człowieka udokumentowali utrzymujący się na wyspie Jeju i na całym świecie wzorzec przemocy i zastraszania wobec tej społeczności.
Według Minghui, pomiędzy październikiem a listopadem 2023 roku doszło na wyspie do siedmiu odrębnych ataków na punkty informacyjne Falun Gong. W ostatnim z tych incydentów chiński mężczyzna przewrócił tablice informacyjne, zniszczył plakaty i próbował je podpalić. Został zatrzymany i oskarżony. Koreańskie Stowarzyszenie Falun Dafa oświadczyło wówczas, że ataki nie były przypadkowe, lecz zorganizowane przez KPCh, zwracając uwagę, że sprawcy celowo niszczyli tablice dotyczące konkretnych tematów, w tym przymusowego pobierania organów.
Centrum udokumentowało również fizyczne napaści na praktykujących przy punktach informacyjnych w Londynie, Nowym Jorku i innych miastach, a także przypadki nękania, inwigilacji i kampanii nacisków kierowanych przez KPCh przeciwko praktykującym mieszkającym za granicą.
Falun Gong, znane również jako Falun Dafa, jest praktyką duchową opartą na zasadach Prawdy-Życzliwości-Cierpliwości. W 1999 roku KPCh rozpoczęła kampanię mającą na celu wyeliminowanie tej praktyki. Od tego czasu praktykujący w Chinach są poddawani masowym zatrzymaniom, torturom oraz przymusowemu pobieraniu organów. Praktykujący Falun Gong na wyspie Jeju utrzymują swój punkt informacyjny po to, aby chińscy odwiedzający mogli poznać fakty, które w Chinach są cenzurowane.
Falun Dafa Information Center wzywa:
Tekst ukazał się w wersji anglojęzycznej na stronie faluninfo.net dnia 8.06.2026 r.
Pani Cong Peishan ma 87 lat. Pani Li Xianghong ma 63 lata. Po latach więzienia… Read More
Brytyjski minister bezpieczeństwa, Dan Jarvis, stanowczo potępił brutalny atak na praktykującego Falun Gong przed British… Read More
Fizyczne zastraszanie, kampanie podszywania się i skoordynowane groźby zamachów bombowych wymierzone w społeczności Falun Gong… Read More
Podczas przesłuchania w dniu 14 maja ustawodawcy wysłuchali zeznań: „Rynek zbudowany na ofiarach: Powstrzymanie nielegalnego… Read More
Kiedy 29 marca 2026 roku groźba zamachu bombowego zmusiła do ewakuacji Four Seasons Centre for… Read More
Pan You Haijun (尤海军), 55-letni praktykujący Falun Gong z powiatu Zhongning w Regionie Autonomicznym Ningxia… Read More